Najlepszy gracz LŚ został wyrzucony z kadry
Zdobył tytuł najbardziej wartościowego siatkarza finałów Ligi Światowej. Poczuł się gwiazdą. Myślał, że wolno mu więcej niż innym. Że każdy wybryk zostanie wybaczony. Ale nie tym razem. Gdy Ricardo - bo o nim mowa - spóźnił się na zgrupowanie, został wyrzucony z kadry. Tym samym okazało się, że nie ma równych i równiejszych.
Rząd nie będzie walczyć o to, żeby blokowanie decyzji w Radzie UE mogło trwać aż dwa lata - potwierdza w Brukseli szefowa polskiej dyplomacji
- Lubuskie: policja użyła broni w czasie zatrzymania
- Nicolas Sarkozy na celowniku "Canard Enchainé"
- Dania: policja obawia się nowych starć w Kopenhadze
- Litwa: Polacy mają szanse na stanowisko wicemera Wilna
- Fetyszysta skazany na 2 lata za kradzież włosów
- Ambasada USA w Iraku za miliard dol. rocznie
Łyżwiński: Nie będę sam tonął
"Nie będę sam tonął" - tak według tygodnika "Wprost" miał powiedzieć Stanisław Łyżwiński do Andrzeja Leppera podczas spotkania ścisłego kierownictwa Samoobrony. Czy to oznacza, że Łyżwiński, wokół którego coraz bardziej zaciska się pętla w sprawie seksafery, pociągnie na dno także swojego szefa?
- Na pieniądzach pisane
- Przybyło 2 mln stron internetowych
- Telewizja High Definition w komórce
- Sharapova wspomaga potrzebujacych
- Miesiąc miodowy w kosmosie
- Ponad 6000 par w miłosnych uściskach
"Gazeta Wyborcza" - tarcza - Co Ameryka da mojej gminie?
W planach zagospodarowania podsłupskiego Redzikowa jest są: park przemysłowy, lotnisko cywilne, może elektrownia wiatrowa. Wszystko, tylko nie tarcza antyrakietowa. Zignorowany przez rząd wójt gminy Słupsk postanowił sam negocjować z Amerykanami - pisze "Gazeta Wyborcza". Według gazety, wójt gminy Mariusz Chmiel wysłał wczoraj list do ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Victora Ashe`a. Pisze w nim: "Brak jakiejkolwiek informacji na temat tarczy antyrakietowej powoduje zaniepokojenie mieszkańców. (...) Zapraszam Pana do Słupska na debatę i prezentację amerykańskich planów dotyczących naszych terenów". Wójt napisał do ambasadora, bo na jego pisma nie odpowiadają polskie władze. Ostatni list do Lecha Kaczyńskiego Mariusz Chmiel wysłał 4 lipca - przed wyjazdem prezydenta do Stanów Zjednoczonych. "Skoro wciąż nic nie wiemy, opracowaliśmy plan zagospodarowania tych terenów. Zrobimy to po swojemu. (...) Oczywiście nie mówimy tarczy "nie". W razie czego plan powędruje do kosza, chcemy tylko, by ludzie wiedzieli, co da im amerykańska baza. Może mimo milczenia polskich władz dowiemy się czegoś od pana ambasadora" - tłumaczy przedsiębiorczy wójt. "Gazeta Wyborcza" dodaje, że ambasada amerykańska najprawdopodobniej zgodzi się na takie spotkanie. iar/GazetaWyborcza/dj
GUS: rośnie produkcja
Produkcja przemysłowa w czerwcu wzrosła o 5,6 proc. licząc rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 0,2 proc. – poinformował Główny Urząd Statystyczny. W maju w skali roku produkcja przemysłowa wzrosła o 8,1 proc.
Amerykański poeta staje się gastronomem
- Zdarzyło mi się pracować na budowie, w restauracji i jako taksówkarz. Nie powieliłem schematu humanisty, który po studiach życie spędził w bibliotekach i w towarzystwie profesorów - mówi amerykański poeta Richard Chetwynd, szef toruńskiego pubu Złote Jajo